włoskie wakacje
Lasciatemi cantare
Perché ne sono fiero
Sono un italiano
Un italiano vero
powinnam napisać sono una italiana una italiana vera. kocham włochy, włoskie jedzenie i włoskie życie. wspominałam o tym nie raz, ale dziś opowiem o moich włoskich wakacjach nad Lago di Garda.
piękne widoki zapierające dech w piersiach, wąskie uliczki, klimatyczne miasteczka, ale co najważniejsze to wyśmienite jedzenie: delikatne pasty, pizza na cienkim cieście, owoce morza, l'aperitivo no i jak przystało na kawoholiczkę to poranku macchiato lub espresso z pistacjowym croissantem. niebo w gębie!
nad Gardą spędziłam 5 dni, przemieszczając się z jednego miasteczka do następnego, każde miejsce zrobiło na mnie ogromne wrażenie i szczerze powiedziawszy, nie wiem gdzie chciałabym spędzić jak najwięcej czasu. pierwsze dwie noce spędziłam w Riva del Garda, zwiedzając i rowerem przemieszczając się do Limone sul Garda,a później promem do Malcesine! z powrotem rowerem do Torbole i znow do Riva. Uroki tych miasteczek nie da się opisać, trzeba się koniecznie wybrać! w kolejnych dniach odwiedziłam Peschiera del Garda, Sirmione ( tam serwują największe lody w Italii! jedna gałka to jak u nas 4! :) , Rivoltella, Desenzado del Garda i prawie dotarłam do Saló, ale ulewa i burza nie pozwoliły na dalszą jazdę rowerem. 7 miasteczek w kilka dni nad Jeziorem Garda? polecam każdemu, kto tylko się waha czy się tam wybrać czy nie. ![]() |
| Wyśmienita pasta z domowym pesto bazyliowym |
![]() |
| Lasagne warzywna |
![]() |
| Fettuccine con funghi |
![]() |
| Tiramisu |
![]() |
| Makaron z anchois i pesto bazyliowym |





Komentarze
Prześlij komentarz