kulinarna tęskni za podróżami
Ostatnio kompletnie nie mam weny na pisanie nowych postów kulinarnych mimo, że wiele nowych przepisów już dawno przetestowanych...
Zatęskniłam za Australią, za pozytywną samotnością podróżniczą, za moją energię i ogromny optymizm, który mi towarzyszył podczas 3,5 tygodniowej podróży z jednego miejsca do drugiego.
tak bardzo chciałabym wrócić, cofnąć czas do momentu, kiedy leżałam na plaży, słońce grzało mi w plecy a ja beztrosko rozmyślałam nad swoją przyszłością i snułam plany na przyszłość...
powracając do rzeczywistości - tej szarej, smętnej i do tego przygnębiającej - zamieniłam swoją energię na pustkę, marazm - tak niestety " ta pogoda" na mnie działa. Odradzam się na nowo na każdym weekendzie kiedy mam możliwość wskoczyć na kolarkę i pognać do swojego ulubionego miejsca poza Warszawą- mowa oczywiście o Górze Kawianii.
Głęboko wierze w to, że sama w przyszłości kiedyś będę miała podobne miejsce. A gdzie? Tego jeszcze nie wiem :)


Komentarze
Prześlij komentarz