Kawoholiczka to ja!

To teraz pół żartem, pół serio opowiem o moim zamiłowaniu do kawy...
Może i na kawie za dużo się nie znam, ale uwielbiam się nią delektować! Nie sądzę, aby kofeina mnie zbytnio pobudzała, ale na samą myśl o latte lub flat white na podwójnym espresso cieknie mi ślinka :) Kawę piję z mlekiem ( ostatnio z powodu nietolerancji na mleko krowie)  przerzuciłam się na picie kawy z mlekiem owsianym, specjalnym dla baristów 
(Oatly- polecam) Nie jest dosładzane, a smakuje jak mleko krowie. 
Lubię gdy pracując, czytając lub widząc się ze znajomymi mam przy sobie filiżankę kawy. Z kimkolwiek się nie spotkam to kawa jest obowiązkowa. Chociaż nie ukrywam, że kocham zapach i smak kawy przygotowanej prze mnie na mieszkaniu w moim ulubionym ekspresie kolbowym De Longhi. Gdy w nim przebywam to moim popołudniowym rytuałem jest Cappuccino z dobrą książką!  

Ci którzy jeszcze nie wiedzą, to od wielu lat marzy mi się założenie kawiarni w stylu prowansalskim, trochę skandynawskim z przepyszną kawą, domowymi wypiekami na słodko i słono. Jestem pewna, że w przyszłości zrealizuję to marzenie ! Muszę tylko jeszcze pomyśleć o dogodnej lokalizacji, bo mimo wszystko chciałabym, aby było to miejsce z pasją, domowe, adekwatne do odpoczynku, pracy jak i miejsca na spotkania towarzyskie przy dobrej filiżance kawy lub zdrowotnych trunków z owoców :) 
Gdziekolwiek podróżuje, pierwsze co to wyszukuje na instagramie godne uwagi kawiarnie, do których powinnam zaglądnąć, aby zaczerpnąć inspiracji i napić się tego napoju bogów. 


Ostatnio odkryłam fantastyczne miejsce : Cafe Progress w Porto! 

Bruksela, październik 2017 
Sardynia, listopad 2017 
Kraków, kwiecień 2018
              Włochy, Ravenna 2018

To tylko początek mojej historii o kawie... Ciąg dalszy nastąpi.... :> 




Komentarze

Popularne posty