VEGAN poke bowl!
zrobiłam dziś jeden z najlepszych obiadów ostatnich miesięcy! wybaczcie tą skromność, ale jak dla mnie był to jeden z rarytasów, który na pewno częściej będę przygotowywać.
od kilku tygodni chodzi za mną poke bowl z Raju w Niebie... jako, że nie stołuje sie na mieście ostatnimi czasy, postanowiłam, że w poniedziałek ( 11 listopada) po moim biegu wybiorę się ze współlokatorką na wspomnianego bowl'a. niestety, los tak chciał, że knajpa była zamknięta i wylądowałyśmy we włoskiej restauracji. znów pizza... again&again.
za to dziś się zmotywowałam i szybko zrobiłam vege poke bowl! banalnie prosty, szybki i przede wszystkim nisko niskowęglowodanowy ( nie żebym się w to jakoś szczególnie zagłębiała, ale nie byłam, aż tak głodna a chciałam zjeść coś przysznego z dużą ilością warzyw)

Vegan Poke Bowl
Składniki:
mała cukinia
1/2 dyni hokaido
garść pomidorków cherry
mały ogórek
garść roszponki
imbir marynowany ( 1 łyżka)
1/4 opakowania tofu wędzonego
2 łyżki sosu sojowego
oliwa
peperoncino/ chili przyprawa
Przygotowanie:
cukinie i ogórka obieramy obieraczką julienne, która tworzy wstążki z tych warzyw. cukinie podsmażamy 3 minuty na patelni z dodatkiem oliwy. w międzyczasie tofu kroimy na kosteczki, mieszamy w sosie sojowym, dodajemy przyprawę chilli i pozostawiamy w takiej marynacie na 10 minut. dynie myjemy, kroimy na kostki, wrzucamy do miski, dodajemy łyżkę oliwy, ulubione przyprawy ( ja użyłam czosnku w proszku, soli i pieprzu oraz peperoncino) wszystko mieszamy i wstawiamy do piekarnika na 10/15 minut na 200 stopni. pieczemy dynie do czasu, aż będzie miękka. podsmażamy tofu na patelni ok 5 minut i tworzymy poke bowl'a : najpierw w miseczce ląduje roszponka, obok pomidorki, upieczona dynia, ogórek i podsmażona cukinia, marynowany imbir i na sam koniec dodajemy podgrzane tofu. całość można posypać solą i pieprzem i udekorować bazylią.
jak dla mnie niebo w gębie! myślę, że jutro do pracy też tak zaszaleje :)
buziaki,
k.
od kilku tygodni chodzi za mną poke bowl z Raju w Niebie... jako, że nie stołuje sie na mieście ostatnimi czasy, postanowiłam, że w poniedziałek ( 11 listopada) po moim biegu wybiorę się ze współlokatorką na wspomnianego bowl'a. niestety, los tak chciał, że knajpa była zamknięta i wylądowałyśmy we włoskiej restauracji. znów pizza... again&again.
za to dziś się zmotywowałam i szybko zrobiłam vege poke bowl! banalnie prosty, szybki i przede wszystkim nisko niskowęglowodanowy ( nie żebym się w to jakoś szczególnie zagłębiała, ale nie byłam, aż tak głodna a chciałam zjeść coś przysznego z dużą ilością warzyw)
Vegan Poke Bowl
Składniki:
mała cukinia
1/2 dyni hokaido
garść pomidorków cherry
mały ogórek
garść roszponki
imbir marynowany ( 1 łyżka)
1/4 opakowania tofu wędzonego
2 łyżki sosu sojowego
oliwa
peperoncino/ chili przyprawa
Przygotowanie:
cukinie i ogórka obieramy obieraczką julienne, która tworzy wstążki z tych warzyw. cukinie podsmażamy 3 minuty na patelni z dodatkiem oliwy. w międzyczasie tofu kroimy na kosteczki, mieszamy w sosie sojowym, dodajemy przyprawę chilli i pozostawiamy w takiej marynacie na 10 minut. dynie myjemy, kroimy na kostki, wrzucamy do miski, dodajemy łyżkę oliwy, ulubione przyprawy ( ja użyłam czosnku w proszku, soli i pieprzu oraz peperoncino) wszystko mieszamy i wstawiamy do piekarnika na 10/15 minut na 200 stopni. pieczemy dynie do czasu, aż będzie miękka. podsmażamy tofu na patelni ok 5 minut i tworzymy poke bowl'a : najpierw w miseczce ląduje roszponka, obok pomidorki, upieczona dynia, ogórek i podsmażona cukinia, marynowany imbir i na sam koniec dodajemy podgrzane tofu. całość można posypać solą i pieprzem i udekorować bazylią.
jak dla mnie niebo w gębie! myślę, że jutro do pracy też tak zaszaleje :)
buziaki,
k.

Komentarze
Prześlij komentarz